1.6.15

BEAUTY FAVORITES | MAY 2015


Przez okno czuję jeszcze zapach bzu rosnącego pod oknem i ciężko jest mi uwierzyć że to już koniec maja. Za parę minut będzie już czerwiec, a ja pełna energii po bardzo przyjemnym weekendzie piszę do was z łóżka popijając zieloną herbatę. I uważam, że jest to idealny moment na ulubieńców maja.

Pielęgnacja

The Body Shop Camomile Silky Cleansing Oil - olejek do demakijażu, który niesamowicie szybko zmywa makijaż, nawet najbardziej oporne eyelinery i tusze. Po spłukaniu go ciepłą wodą (czasami używam tetrowej ściereczki) skóra jest gładka, nawilżona i miękka. Produkt jest bardzo wydajny, używam go codziennie od lutego i myślę, że wystarczy mi jeszcze na cały czerwiec. Na pewno wrócę do tego olejku.

Korres Wild Rose maska rozjaśniająca na noc. Używam jej codziennie wieczorem jako kremu do twarzy. To co zrobiła z moją cerą to istna magia! Koloryt wyrównał się, przebarwienia rozjaśniły, a wypryski praktycznie w ogóle się nie pojawiają. Rano nawet po małej ilości snu, moja skóra wygląda jak po porządnym 8 godzinnym odpoczynku. (Polecam przejrzeć aukcje na allegro, bo tą maskę można kupić tam o połowę taniej niż w Sephorze.)

The Body Shop Szczotka - w maju zaczęłam regularnie (tzn. staram się aby tak było) szczotkować na sucho całe ciało. Nie dość, że jest to całkiem przyjemny i relaksujący wieczorny rytuał, to peelingi do ciała mogą już dla mnie nie istnieć. Zauważyłam, że po szczotkowaniu skóra stała się gładsza i bardziej sprężysta, a balsamy i  masła do ciała wchłaniają się szybciej i nawilżają  ją o wiele lepiej.

Bumble And Bumble Texture Creme - krem nadający włosom "pognieciony" wygląd. Działa podobnie jak produkty z solą morską. Ja używam go aby utrwalić na włosach delikatne ale zrobione lokówką i aby uzyskać efekt jak najbardziej naturalny. Jest to kolejny produkt B&B którym jestem zachwycona.


Makijaż

Benefit Cień w kremie Birthday Suit - piękny jasno brązowo złoty cień w kremie, nadający bardzo delikatny efekt. Świetnie sprawdza się gdy mam zbyt mało czasu na makijaż. Z bazą Urban Decey utrzymuje się a powiece cały dzień.

NYX Mosaic Powder Highliter. Przymierzam się do zakupu słynnych meteorytów z Guerlain, ale chciałam spróbować wcześniej z tańszym produktem, czy efekt w ogóle będzie mi się podobał. Mozaika z NYX bardzo delikatnie rozświetla, sprawiając, że rysy twarzy są delikatniejsze, skóra wygląda na gładszą i zdrowszą. Fajna tańsza alternatywa dla meteorytów, które na pewno kupię jak skończę ten produkt.

Guerlain Terracotta puder brązując - który pięknie opala skórę, która wygląda jak po wakacjach nad morzem. Efekt jest delikatny, chociaż można przesadzić z ilością produktu, który jest bardzo mocno napigmentowany. Produkt jest niesamowicie wydajny i na pewno będzie mi służył codziennie przy wakacyjnym makijażu.

MAC Melba róż o pięknym brzoskwiniowo różowym odcieniu, idealnie wygląda przy lekko opalonej skórze. Używałam go w ubiegłym roku przez całe wakacje i myślę, że również będzie królem tegorocznego lata. Długotrwały, super wydajny, wystarczy jego odrobina aby uzyskać piękny brzoskwiniowy rumieniec. 

A co znalazło się w waszych ulubieńcach maja? 

1 komentarz:

  1. Muszę koniecznie wypróbować ten olejek z TBS, wszędzie słyszę o nim same superlatywy:)

    OdpowiedzUsuń