28.5.15

MINIMALIZM TAG



Chciałam już dawno temu napisać o moich zmaganiach z wprowadzaniem elementów minimalizmu do swojego życie i poniekąd wytłumaczenia mojej nie obecności tutaj. Doszłam do wniosku, że najlepszym pomysłem będzie krążący w sieci Minimalizm Tag. Także, zapraszam :)

1. Co Cię skłoniło do minimalizmu?
Pewnie nigdy nie nazwę siebie minimalistką, ponieważ za bardzo lubię ładne rzeczy, mam tendencję do kupowania zbyt dużej ilości kosmetyków, ubrań i butów. Ta ilość rzeczy które kupowałam i magazynowałam w pewnym momencie zaczęła mi przeszkadzać. A ja lubię przestrzeń bez zbędnych przedmiotów i porządek. Szkoda mi było czasu, który poświęcałam na porządkowanie tych wszystkich rzeczy. Ciągle brakowało mi miejsca (chociaż i tak tych rzeczy nie było aż tak dużo). Notoryczny brak porządku (a sprzątać nie lubię) i w końcu irytacja tym stanem, skłoniły mnie do zastanowienia się, czy faktycznie potrzebuję tego wszystkiego? Kolejną przyczyną zainteresowania się kwestią minimalizmu, była chęć zaoszczędzenia, ponieważ myślę o jednym poważnym zakupie w przyszłym roku ;)

2. Jak zaczęłaś proces pozbywania się zbędnych rzeczy?
Zaczęłam od filmików na YouTube i blogów związanych z tą tematyką.Gdy już "teoria" została opanowana, przyszedł czas wcielania tego co się nauczyłam w życie. Nie pozbyłam się jednak 90% wszystkiego co miałam, a raczej powoli zaczęłam ograniczać rzeczy w kolejnym pomieszczeniu. Na pierwszy rzut poszły kosmetyki, następnie moja szafa. Na szczęście nie mam natury chomika i już wcześniej bez problemu pozbywałam się rzeczy, których nie potrzebowałam. Także miałam już ułatwione zadanie. A w związku z tym, że chcę jak najwięcej zaoszczędzić starałam się jak najwięcej rzeczy sprzedać. Kosmetyki przeterminowane wylądowały w koszu a dobre, ale mi nie pasujące zasiliły kosmetyczki mojej mamy i koleżanek. 

3. Czy kiedyś liczyłaś ilość posiadanych rzecz?
Nie i raczej nie mam zamiaru tego robić. Po prostu taka wiedza nie jest mi potrzebna.

4. Jakie masz wskazówki na radzenie sobie z pożądaniem większej ilości rzeczy?
Planuję na ten temat oddzielny post. Ale to co mi pomogło to po pierwsze zrobienie generalnych porządków i pozbycie się się rzeczy zniszczonych i przeterminowanych, oraz tych których zdecydowania nie potrzebujemy. Takie generalne porządki mogą nie udać się za pierwszym razem (tak było u mnie, ale z każdym kolejnym większym sprzątaniem byłam w stanie pożegnać się z coraz większą ilością rzeczy). Część z rzeczy niepotrzebnych sprzedałam, część rozdałam znajomym i rodzinie. Następne to co się sprawdza u mnie najlepiej - listy! Np. lista produktów które posiadam (robię tak z kosmetykami, aby znowu nie skończyć z dziesięcioma szamponami w łazience). Wykreślam każdą zużytą rzecz i wtedy widzę co mogę kupić i czego mi brakuje. Tworzę sobie również wish listy - listy rzeczy których w danym miesiącu będę potrzebować, oraz takich które chciałabym mieć w najbliższej przyszłości. Staram się trzymać takiego planu i pozwalam sobie na zakup tylko tych rzeczy z listy.

5. Jak radzisz sobie z nie - minimalistami w swoim otoczeniu?
Na szczęście w moim otoczeniu nie ma typowych "chomików", są to raczej osoby racjonalnie podchodzące do zakupów i ilości rzeczy których potrzebują. Także mam szczęście ;)

6. Masz jakieś grzeszki gdzie minimalizm nie obowiązuje?
Tak, chwilowo są do rzeczy niezbędne w domu i kuchni. A to dlatego ze planuje wyprowadzkę w najbliższym czasie i chce być do niej jak najbardziej przygotowana.

A co wy myślicie o minimalizmie? 

* zdjęcie źródło

3 komentarze:

  1. Świetny post! Ja w ostatnim czasie także zaczęłam sobie doceniać minimalizm, czas wprowadzać go w życie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo się cieszę! Koniecznie daj znań jak CI idzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie byłam minimalistką i raczej nią nie zostane :D
    http://typical-writers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń