8.1.15

WHAT'S IN MY BAG #4


Kolejna już odsłona zawartości mojej torebki (poprzednie tu, tu i tu). Zauważyłam, że noszę coraz mniej rzeczy, ale to raczej dlatego, że za dużo się w tak małym rozmiarze po prostu nie mieści, ;) Torebkę Monnari kupiłam na wyprzedaży w grudniu, prawdopodobnie można ją jeszcze znaleźć w sklepach. Portfel Reserved bardzo dobrze służył mi kilka lat, ale aktualnie przymierzam się do zakupu nowego, porządniejszego. Kosmetyczka jest z H&M i bardzo ją lubię. Jest niewielka, ale mieści się w niej całkiem sporo "super potrzebnych" przedmiotów ;) Długopis mam ze sobą zawsze, ponieważ nie wiadomo kiedy może się przydać. Chusteczki higieniczne, gumy do żucia, klucze do domu i bilet z ostatniej wizyty w Warszawie. Swojego Iphona wymieniłam ponad miesiąc temu na Sony Xperia Z3 i nadal mam mieszane uczucia co do tego telefonu. I na koniec oczywiście kilka kosmetycznych niezbędników : lakier do ust Revlon w kolorze Rio Rush, lip butter Nivea Vanilla & Macadamia, oraz mój ulubiony krem do rąk na zimę Hemp z The Body Shop


Zawartość kosmetyczki ogranicza na szczęście jej niewielki rozmiar. Dlatego mam w niej praktycznie same mini produkty. Korektor Double Wear z Estee Lauder, puder Maybelline Affinitone, pędzelek ellite, Nars Duo - Orgasm & Laguna, biało czarny pędzelek jest z Benefit, był dołączony do bronzera Holla. I dwa produkty do ust Coralista Benefit i Clarins Instant Light Natural Lip Perfector. 

3 komentarze:

  1. Zastanawiałam się ostatnio nad tym kremem do rąk :) Jakoś onieśmiela mnie ta marihuana w składzie. Nie wiem czy to chwyt marketingowy, czy faktyczne działanie pielęgnacyjne.
    Torebka sama w sobie jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdził mi się 2 lata temu w trakcie 30 stopniowych kanadyjskich mrozów i od tego czasu zimą zawsze go kupuję :)

      Usuń
  2. Pierwszy raz słyszę, żeby w składzie jakiegoś kosmetyku była marihuana. Nie wiem co o tym myśleć.

    OdpowiedzUsuń