23.10.14

EVENING ROUTINE | WIECZORNA PIELĘGNACJA



Pierwsza część mojej opowieści o produktach, które używam do pielęgnacji mojej cery. Ale zacznijmy od początku, czyli od opisu jaka jest moja skóra. A jest kapryśna czyli typowo mieszana, z tłusta problematyczną strefą T i przesuszającymi się policzkami. Po latach stosowania wysuszających produktów do cery problematycznej, powiedziałam dosyć i przestałam ją przesuszać, a zaczęłam bardziej nawilżać. Dzięki temu przetłuszcza się dużo mniej, a przesuszone miejsca zdarzają się niezwykle rzadko. Jedynym problemem są zdarzające się czasami wypryski (ale jest to raczej spowodowane comiesięcznymi zmianami hormonalnymi).


Od niego zaczynam demakijaż oczu i sprawdza się w tym celu doskonale. Nie szczypie i nie podrażnia (co jest dla mnie bardzo ważne ponieważ noszę soczewki kontaktowe). Nie używam wodoodpornych kosmetyków, więc nie miałam szansy sprawdzić jak sprawdzi się w zmywaniu tego typu produktów. Duża pojemność (400 ml) oraz niska cena sprawiają, że jest to produkt bliski ideału. 

Produkt na który skusiłam się niedawno i z którym nie mogę się rozstać! Nadkładam go na suchą twarz i wykonuję króki masaż, aby wmasować produkt w skórę. Następnie przykładam gorący ręcznik i zmywam. Produkt doskonale rozpuszcza resztki makijażu, przy czym nie przesusza! Dużym plusem jest również to, że nie posiada zapachu. Produkt jest bardzo wydajny, używam go od 2 tygodni a zużycie jest minimalne!

Delikatna emulsja do twarzy, której używam po balsami z Clinique. Ładnie oczyszcza z resztek produktów, ale z usunięciem makijażu na pewno sobie nie poradzi. Jest bardzo łagodna i nie przesusza cery. Niestety jedynym minusem dla mnie, jest jej zbyt mocny zapach.

Używam jej 3 razy w tygodniu do mocniejszego oczyszczenia twarzy. Skóra bo jej użyciu jest gładziutka i ładnie odświeżona. Pory może nie są doskonale oczyszczone ale na pewno widać różnicę po jej zastosowaniu. Bardzo fajny, niedrogi produkt naszej rodzimej marki.


Tonik o konsystencji żelu, który  dobrze nawilża, tonizuje i uspokaja skórę. Wcześniej nie używałam toników, ale ten sprawił, że polubiłam ten krok w pielęgnacji. Skóra jest ładnie napięta po jego użyciu i nie czuć wysuszenia nawet po paście z Ziaji. Używam go wklepując w skórę (bez użycia płatków kosmetycznych). 

Jak sama nazwa wskazuje jest magiczny ;) Pięknie nawilża skórę, koi podrażnienia, normalizuje skórę, zauważyłam również znacznie mniej wyprysków w trakcie jego stosowania. Ma dobry skład, pięknie pachnie różą. Stosuję go po toniku, czasami nakładam na niego krem, a czasami wystarcza mi on sam :) Skóra po miesiącu jego stosowania jest gładsza i jakby bardziej rozświetlona (oczywiście efekt jest bardzo delikatny, ale ja go zauważam). 

Bardzo dobrze nawilżający krem, który sprawdza się zarówno zimą jak i latem. Dobrze nawilża skórę przesuszoną i podrażnioną (np. wiatrem i słońcem). Po nocy skóra jest ładnie napięta i nawilżona. Bardzo fajny krem, który jest bardzo odżywczy i nawilżający więc stosuję go co drugą noc, ewentualnie codziennie przy większym przesuszeniu skóry.

Wazelina Kosmetyczna Vaseline
Kończy moją wieczorną pielęgnację - stosuję ją jako balsam do ust. Po nocy usta są nawilżone i wygładzone. Czasami najprostsze rozwiązania są najlepsze i tak ta wazelinka przebija nawet moje ulubione masełka do ust z Nivea.

Używałyście któregoś z tych kosmetyków? Jestem bardzo ciekawa waszych opinii! :)

12 komentarzy:

  1. płyn micelarny z Garnier jest świetny, choć delikatnie lepsze działanie nawilżające ma Mixa, płyn mic.przeciw przesuszaniu :) na balsam do zmywania z Clinique mam coraz większą ochotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie ten z Mixa muszę przetestować :)

      Usuń
  2. Stosowałam jedynie micel z Garniera i byłam bardzo zadowolona jak ładnie zmywał makijaż ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostawiłam dla niego Biodermę:)

      Usuń
  3. Pastę z Ziaji i micela z Garnier bardzo lubię!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny zestawik Niczego nie miałam czyścik z Clinique kusi mnie od dawna ale obecnie zużywam zapasy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować, bo to na prawdę bardzo fajny produkt. :)

      Usuń
  5. Mam ten sam płyn micelarny i pastę z Ziai. Używam jeszcze pianki do mycia twarzy ale na balsam z Clinique dość mocno się ostatnio czaję... :) Same dobre opinie o nim czytam.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie ten płyn micelarny niestety się nie sprawdził, mimo, że nie używam produktów wodoodpornych, ma problemy z moją ulubioną mascarą, a tego mu nie wybaczę :)
    Wazelinkę zastępuję sobie Carmexem. Rano usta jak marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapraszam na konkurs !

    http://kosmomodowo.blogspot.com/2014/10/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzień dobry! Gdzie kupić kombajn kosmetyczny 5w1? Będę wdzięczna))

    OdpowiedzUsuń