15.9.14

NEW IN




Nareszcie udało mi się zużyć większość kosmetycznych zapasów, więc mogłam sobie z czystym sumieniem pozwolić na małe zakupy ;) Praktycznie wszystkie produktu to dla mnie nowości. których nie miałam wcześniej okazji wypróbować. 
Mój bronzer Hoola z Benefit sięgnął denka, więc skorzystałam z  promocji w Sephorze (która jest nadal dostępne na stronie www) i wrzuciłam do koszyka puder brązujący Guerlain Tarracota odcień 03. Skusiłam się również na zestaw Benefit Tropicoral,co prawda w typowo letnich odcieniach, ale korzystam z niego od kilku dni (plus bronzer z Guerlain) i mój makijaż wygląda jakbym dopiero co wróciła z tropikalnych wakacji. A że lato jeszcze w pełni (w weekend miałam 26 stopni), więc jeszcze z tego korzystam ;) Maybelline Colour Tattoo w odcieniu Permament Taupe kupiłam dzięki poleceniu Basi z kanału callmeblondieee, używam go jako produktu do brwi i na razie jestem zachwycona. Skorzystałam też z promocji w Hebe na lakiery Essie (3 w cenie 2) i do mojej kolekcji dołączyły trzy, może trochę nudne bo klasyczne, nowe kolory: Mademoiselle, Forever Yummy, Devil's Advocate. A także podwójne pędzelki z Ecotools, które uwielbiam i przydadzą się w trakcie wyjazdów, aby ograniczyć wagę kosmetyczki. 
Jeśli chodzi o pielęgnację twarzy to mam zamiar wypróbować kilka produktów polskich marek. Pasta oczyszczająca liście manuka z Ziaji polecana jest na wielu blogach, a teraz kiedy mój clarisonic odmówił posłuszeństwa, przyda mi się coś silniejszego do oczyszczania twarzy wieczorem. Serum z witaminą C z Avy sprawdzę czy jest równie dobre co te z Flavo-C (które jest moim ulubionym). Masełko do ust czarna róża z Tołpy jest odskocznią od masełek z Nivea, zapach ma boski, mam nadzieję, że działanie również ;) Mam zamiar również przetestować nowy krem do mycia twarzy z Alterry, ponieważ słyszałam wiele dobrego na jego temat. 
Szampon o oszołamiającym zapachu wiśnie z firmy CECE ma być idealny do przesuszonych włosów, a moje po wakacjach są właśnie takie. Pomóc im ma również maska z Loreal Total Repair Extreme. Powoli zakochuje się w produktach marki Bumble and Bumble a BB Texture krem, jest drugim po Surf Sprayu który testuję. Odwiedzając sklep mintishop, wpadły mi w oko gumki - sprężynki do włosów Invisibobble, na razie sprawdzają się super, nie ciągną włosów i całkiem dobrze je trzymają.

Używałyście któregoś z tych produktów? A może wśród nich jest wasz ulubieniec? :)

5 komentarzy:

  1. Pierwszy raz widzę te pędzle Eco tools. Fajny duet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny i wygodny :) Na pewno w Hebe je znajdziesz. :)

      Usuń
  2. Balsam do ust Tołpy bardzo lubię :) I jeszcze cienie Maybelline Color Tatoo są genialna tzn dwa brązy które są w kolekcji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam te cienie, stosuje je również jako eyelinery! :)

      Usuń
  3. Masełko do ust Tołpy mam, ale czeka na swoją kolej, bo muszę najpierw zużyć bieżące :)))

    OdpowiedzUsuń