11.8.14

MOJE ULUBIONE PODKŁADY NA LATO


Lubię poniedziałki. Szczególnie takie jak dzisiejszy, gdy nie muszę iść do pracy a poranek spędzam na tarasie popijając pyszną latte. Lato w pełni, upalne słońce nie daje o sobie zapomnieć, a ja rozkoszuję się każdą chwilą dzisiejszego dnia, gdyż wiem, że za parę dni w powietrzu będę już czuć nadchodzącą jesień.

Pozostając jeszcze w klimacie lata, dzisiaj post o moich ulubionych podkładach, których używałam przez ostatnie 3 miesiące.  Zrezygnowałam z ciężkich podkładów na rzecz takich na bazie wody, albo kremów BB.




Dr. G. Brightening Balm SPF30 PA++
Mój ukochany krem BB, bez którego nie wyobrażam już sobie mojej kosmetyczki. Nigdy nie byłam fanką produktów tego typu, aż postanowiłam spróbować zachwalanego wszędzie produktu firmy Dr. G. Na początek zaopatrzyłam się w małą tubkę, w celu wypróbowania produktu. Po pierwszej aplikacji i po tym co zobaczyłam w lustrze, przepadłam! Efektu tak pięknej i prawie idealnej cery nie uzyskałam nigdy wcześniej, po żadnym podkładzie. Uwielbiam go za to, że jest praktycznie niewidoczny na skórze, wyrównuję pięknie jej koloryt i kryje niedoskonałości. Utrwalony pudrem Mineralize Skinfinish z MAC, utrzymuje się do wieczora. 
Jedynym minusem jest dostępność, gdyż trzeba polować na niego na allegro albo zamawiać bezpośrednio z Korei. 



Sue Devitt Tinted Moisturizer SPF 13
Kupiłam go trochę w ciemno na promocji na strawberrynet.com. Wczesną wiosną jego odcień (najjaśniejszy) był dla mnie zbyt ciemny, ale po tygodniowych wakacjach w Grecji pasował już jak ulał. Pięknie nawilża, delikatnie kryje i ujednolica cerę pozostawiając ją pięknie rozświetloną. Idealnie sprawdzał się na wakacjach, gdy nie potrzebowałam super mocnego krycia. Wraz z bazą brązującą Chanel stanowił mój wakacyjny zestaw idealny. Utrzymuje się na skórze ok 5h i raczej nie sprawdzi się u osób lubiących matową skórę. 


Chanel Vitalumiere Aqua
Jedyny "podkład" w tym gronie, ale super lekki ponieważ jest na bazie wody. Używałam go gdy wiedziałam, że będę miała robione zdjęcia, gdyż moim zdaniem na nich wygląda ślicznie. Jest słabo kryjący, ale możemy to krycie wzmocnić dodając kolejne warstwy produktu.  Jest to mój ulubiony podkład na wiosnę, lato i jesień. Jeśli zależy mi na bardziej matowym wyglądzie cery, zawsze z tej trójki wybieram ten produkt. Najjaśniejszy odcień sprawdza się przy moim odcieniu skóry, zarówno wiosną jak i teraz. Na mojej skórze jest również najbardziej trwałym produktem. 


Odcienie produktów od lewej: Dr. G Brightening Balm, Sue Devitt i Chanel Vitalumiere Aqua

A jakie są wasze ulubione podkłady na lato? :)



6 komentarzy:

  1. Z tej trójki znam Vitalumiere Aqua i uwielbiałam go swego czasu, teraz planuję ponowny zakup :)
    Kusi mnie również Dr. G, wszyscy mają pozytywne zdanie o tym kremie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bb krem mam i też bardzo lubię, chociaż u mnie lepiej sprawdza się zimą, ze względu na kolor. Mimo że się nie opalam latem moja skóra robi się złotawa i dr.g wygląda co najmniej dziwnie :) chanel jest na mojej wishliscie podkładowej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Planuję zakup Vitalumiere:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie zamówiłam krem BB Dr. G na Allegro :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ten bb dr G :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj lubięe lakier essie. Używam ich na zmiane z Bell , to są moje TOP jak na razie obydwa fajnie się trzymają :)

    OdpowiedzUsuń