16.3.14

FAVE OF THE WEEK # 1



Czekanie z ulubieńcami do końca miesiąca, kończyło się zazwyczaj tym, że albo nie pisałam o nich wcale, albo o części zapominałam. Dlatego, też wpadłam na pomysł, aby właśnie niedziela stała się takim dniem, kiedy będę pisać o produktach, których używałam najczęściej przez cały tydzień. 

PĘDZEL ECOTOOLS 
Nie mogę uwierzyć, że tyle czasu wahałam się nad jego zakupem. Pędzel jest super miękki i dzięki niemu idealnie aplikuję bronzer. Świetnie radzi sobie z produktami  w kamieniu i sypkimi, a także z bazą brązującą Chanel.

PODKŁAD LILY LOLO
Po ostatnich przygodach z moją cerą, postanowiłam ograniczyć ilość nakładanych na nią produktów, oraz powróciłam do bardziej naturalnych kosmetyków. Takim produktem jest również podkład Lily Lolo, który nie pogorszył stanu mojej skóry, ładnie krył zaczerwienienia i niedoskonałości i utrzymywał się przez cały dzień. Wybrałam sprawdzony już odcień blondie, który bardzo naturalnie wygląda na twarzy.

BELL RÓŻ NR 52
Na wielu blogach przeczytałam wiele pozytywnych opinii o tym różu, że aż sama zapragnęłam go wypróbować. Odcień 52 ładnie ożywia cerę, utrzymuje się przez cały dzień no i kosztuje niewiele. Prawie róż idealny!

BURBERRY BODY
Zapach w okół którego krążyłam już od dawna, raz byłam w nim zakochana a następnym razem drażnił mnie niesamowicie. Jednak przy każdej wizycie w perfumerii moje kroki kierowały się  jego stronę. Dlatego, gdy zobaczyłam, że jest przeceniony  Hebe a pojemność nie jest za duża, wylądował w moim koszyku. Używam go od ponad tygodnia i jestem nim zauroczona. 

SANOFLORE KREM REGENERUJĄCY Z MIODEM
Bardzo treściwy krem regenerujący na podrażnione i wysuszone miejsca. Świetnie koił podrażnioną słońcem skórę latem, a teraz uratował moją skórę bardzo podrażnioną przez inne produkty. Jego skład jest naturalny, a ostatnio przekonałam się, że na właśnie takie produkty moja skóra reaguje najlepiej. Niestety z mojej apteki produkty Sanoflore zostały wycofane, będę więc wdzięczna za informacje gdzie w sieci mogę kupić produkty tej firmy!

6 komentarzy:

  1. Róż z Bell ma bardzo ładny kolor :) Też ostatnio stawiam na żywsze kolory na policzkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róż z bell może wygląda na intensywny ale nie sposób sobie zrobić nim krzywdy. :)

      Usuń
  2. Anonimowy17.3.14

    Gdzie kupujesz krem SANOFLORE?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało mi się dorwać ostatnią tubkę na promocji w aptece (wyprzedawali wszystko tej marki).

      Usuń
  3. Róże z bell bardzo lubię, mam kilka odcieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również polubiłam i pewnie na tym jednym się nie skończy. :)

      Usuń