26.2.14

MY TRAVEL MAKE UP ESSENTIALS


Zauważyłam z każdym nowym wyjazdem moja walizka jest coraz lżejsza. Zabieram ze sobą coraz mniej ubrań, butów a moja kosmetyczka waży o wiele mniej. W ciągu kilku ostatnich lat nauczyłam się, że wystarczy mi tylko jeden podkład, a palety cieni do oczu najprawdopodobniej nie użyję wcale.
Zestaw ze zdjęcia testowałam przez całe 10 dni intensywnego zwiedzania, dużo czasu w podróży, a temperatura oscylowała w okół 20 stopni. Jestem zadowolona z produktów które zabrałam, wszystkie sprawdziły się doskonale i nie brakowało mi niczego (no może poza czarnym eyelinerem).

1. Chanel Vitalumiere Aqua - mój ulubiony podkład na cieplejszą połowę roku. Na skórze wygląda po prostu jak skóra, nie tworzy maski a krycie można budować. I co najważniejsze nakłada się go najlepiej za pomocą dłoni (czyli o jeden pędzel do pakowania mniej).

2. Eveline Bio Hyaluron 4D, BB Korektor (kto wymyśla te nazwy?) - byłam w Rossmanie i postanowiłam wypróbować coś nowego, a ten  polski korektor ten wpadł mi w oko. Ma lekko żółtawy odcień, dzięki czemu ładnie rozświetla spojrzenie (szczególnie po nieprzespanej nocy). Nieźle radzi sobie z kryciem wyprysków, nie tworząc przy tym maski.

3. MAC Studio Fix Powder Plus - mój wieloletni ulubieniec, dobrze matuje, długo się utrzymuje a nałożony gąbeczką daj całkiem mocne krycie, co sprawdziło się nie raz kiedy makijaż trzeba było zrobić w autokarze lub samolocie.

4. Nars Duo - Laguna / Orgasm - mini opakowanie dwóch sprawdzonych produktów, zajmuje w kosmetyczce mało miejsca. W razie potrzeby mogę za pomocą tego duo wyczarować całkiem niezły makijaż oczu. Róż ma w sobie delikatne drobinki więc rozświetlacz nie jest już zupełnie potrzebny.

5. Estee lauder miniatura tuszu do rzęs - takie miniaturowe wersje kosmetyków staram się zawsze trzymać na wyjazdy. Ten akurat kupiłam w zestawie z płatkami pod oczy. Tusz ładnie podkreśla rzęsy i nie kruszy się w ciągu dnia.

6. Dior Lip Glow - pomadka, która nawilża, jednocześnie nadając ustom delikatny różowy odcień. Dzięki niej zamiast pomadki nawilżającej oraz koloryzującej zabierałam ze sobą tylko jeden produkt.

7. OPI mini lakier w odcieniu - Bubble Bath - na podróż zawsze wybieram neutralny odcień lakieru do paznokci z czystego lenistwa - nawet gdy mój manicure ulegnie lekkiemu zniszczeniu, potrafię bez użycia zmywacza to naprawić, co raczej nie jest możliwe przy neonach czy ognistej czerwieni.

8. Real Techniques pędzle - dzięki tej trójce potrafię spokojnie wykonam dzienny jak i wieczorowy makijaż. Zakochana jestem w tych pędzlach i sama się sobie dziwię dlaczego nie kupiłam ich wcześniej!

Całość zmieściła się w małej kosmetyczce, którą miałam w bagażu podręcznym, a zazwyczaj kosmetyki do makijażu zajmowały dwa razy więcej miejsca. Myślę, że kluczem do zmniejszenia rozmiarów kosmetyczki, jest wybór tylko sprawdzonych i niezbędnych produktów, oraz takich, które możemy użyć na kilka sposobów (np. róż i bronzer - jako cienie do oczu). 

A jakie są wasze ulubione produkty do makijażu, bez których nie wyobrażacie sobie żadnej podróży? 

8 komentarzy:

  1. puder kusi :) szukam cały czas ideału do matowienia i dobrego zagruntowania podkładu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym pudrem jest tak, że albo się go kocha albo nienawidzi. Musisz sama spróbować :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Bardzo fajny zestaw kosmetyków ;) opi lakier śliczny

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wyobrażam sobie lotu samolotem bez carmexu. Wysycham na wiór :P
    U mnie kluczem są miniaturki i małe słoiczki. Mam wręcz obsesję, że mogli by mi coś zabrać bo nie zwróciłam uwagi, że przekracza dopuszczalną objętość.
    Ta pomadka diora marzy mi się już od bardzo dawna :) Jednak wydaje mi się, że podoby efekt dają color whispers z maybellinu. Jak sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do lotnisk to chyba najbardziej tych pojemności czy ilości kosmetyków to pilnują u nas na Okęciu.;)
      No właśnie ta z Diora ma zapach taki trochę "carmexowy" . Niestety nie miałam tej z maybelline ale to jest super pomysł aby zrobić posta z porównaniem. :)

      Usuń
  4. Mam podobnie z pakowaniem kosmetyków na wyjazd. Im dłużej podróżuję tym moja kosmetyczka jest bardziej praktyczna ;) Co innego wracając... nigdy nie mogę sobie odmówić kosmetycznych pamiątek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja podobnie jak Ty znacznie ograniczyłam ilość zabieranych w podróż kosmetyków i naprawdę dobrze się z tym czuję :-) Twój zestaw bardzo mi się podoba i sama mogłabym taki mieć :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń