2.10.13

HAPPY BIRTHDAY TO ... ME! & ROZDANIE - ZAKONCZONY!!!

Od kilku lat, w dniu swoich urodzin (czyli dzisiaj ;) ), robię sobie listę życzeń, które chciałabym aby spełniły się w przeciągu roku. Są to zazwyczaj rzeczy które chciałabym kupić, miejsca które chciałabym zobaczyć.

Taką listę drukuję i wieszam sobie nad biurkiem. Zawsze uważałam, że wypowiedziane głośno (w moim wypadku wydrukowane) marzenia mają większą szansę na spełnienie. Tym bardziej, że zazwyczaj okazuje się, że większość z tej listy została zrealizowana! 

Dzisiaj wyjątkowo dzielę się z wami moją wishlist.:)


wish list bday





Tak jak pisałam w poprzednim poście o niebo bardziej wolę obdarowywać, niż być obdarowywaną, dlatego mam również dla was mały prezent z okazji moich urodzin. :) Jako, że jednym z moich marzeń urodzinowych są podróże, postanowiłam podarować kilka drobiazgów, które na pewno przydadzą się na każdym wyjeździe!
Wszystkie nagrody ufundowałam sama, część z nich mam już u siebie, reszta już do mnie jedzie, dlatego nie mogę zrobić zdjęcia nagrody, ale już piszę co dla was mam: 

Essie zestaw 4 mini lakierów z kolekcji Fall 2013.
Mini maskara Estee Lauder w zestawie z płatkami pod oczy.
Real Tchniques Travel Kit- zestaw 3 pędzli do makijażu.
Miniaturka perfum Tom Ford Black Orchid
Mały zestaw podróżny 3 kroków z Clinique.




mini day konkurs

Aby otrzymać powyższą nagrodę wystarczy :

1. Publicznie obserwować mojego bloga.
(Jeśli masz ochotę możesz również polubić mnie na facebooku i instagramie.)

2. Pozostawić mi komentarz z imieniem, adresem e-mail oraz odpowiedzią na pytanie:

Co jest na waszej wishlist?

Na komentarze czekam do 15.10.2013 do północy.

Powodzenia!

15 komentarzy:

  1. Izabella, izunian3@wp.pl
    Na mojej wishlist jest kilka takich celów jak u Ciebie - Barcelona, studia podyplomowe, nowy aparat fotograficzny i kilka innych punktów - kurs fotografii, kurs angielskiego i niemieckiego, Rzym, Mediolan, tablet Asus, wolontariat, powrót do nauki hiszpańskiego. To chyba takie najpoważniejsze marzenia ;) Pozdrawiam i życzę spełnienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Paulina, wendysnook@interia.pl
    Na mojej wishliście jest przede wszystkim narożna rozkładana sofa :) z mnóstwem poduszek, a drugą rzeczą jest serum z La Roche Posay.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego :) I żeby marzenia jak najszybciej Ci się spełniły (albo dały się zrealizować)! :)

    Ja to bym tylko chciała mieć własne mieszkanie, żeby móc urządzić je po swojemu, dobrać wszystkie dodatki, poduszki, durnostojki - żebym to ja czuła się tam najlepiej :) Niestety na zrealizowanie tego punktu mojej wishlisty będę musiała jeszcze trochę poczekać ;)
    (Ola, belleoleum@gmail.com)

    Btw, trzynastocalowy macbook wymiata, myślałam że będzie za mały, ale jest idealny :) Tylko trochę ciężki mimo wszystko, w końcu to metalowa puszka :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Maria, mysia93@gmail.com
    Chciałabym by w końcu mój chłop się ogarnął i powiedział: uda nam się, bierzemy ślub, wyjeżdżamy. Chęć bycia na pierwszym miejscu to największe marzenie( nie mówię, że po cześci nie jestem. Wiadomo, że w dzisiejszym świecie jest tylko praca, praca, praca, bez niej nie ma bytu). Drugim marzeniem jest wycieczka do Ameryki Południowej, Andy i wyprawa po Amazonii. To jest coś nieosiągalnego, ale siedzącego w mojej głowie. Wiem, że jakbym wygrała w totka bądź z nieba dostała gotówkę, kupuję bilety bez zastanowienia. Trzecią rzeczą jest aparat. Chciałabym, by to, jak widzę przestrzeń, światło w głowie i w naturze, miało odzwierciedlenie na komputerze po zrzuceniu zdjęć :) Wierzę, że pierwsze dojdzie do skutku, drugie dojdzie od razu po pierwszym(miesiąc miodowy-mogą być 2 tygodnie), a trzecie przed wycieczką, by móc to wszystko uwiecznić :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Patrycja, patricej@o2.pl
    Na mojej wishliscie znajduje się mieszkanie, ale to jeszcze nie teraz. Już sobie wymyślam jak je urządzę, co będę miała, wszystko nawet najdrobniejszy szczegół już jest w mojej głowie, mam nadzieje, że za rok to marzenie będzie bardziej realne. Z bardziej teraźniejszych rzeczy to podyplomówka, może znalezienie jakiejś pracy, chociaż teraz mgr więc nie wiem jak będzie z czasem. Poza tym chcę mowy komputer. Na zimę koniecznie muszę znaleźć jakąś kurtkę ;) pozdrawiam, oby Twoje marzenia się spełniły :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nika, verifashblogspot@gmail.com

    Na mojej wishlisice jest przede wszystkim uśmiech ;) Oraz makaroniki, z 12 książek zapisanych ma koncie empiku i cała masa świeczek!

    OdpowiedzUsuń
  7. Adrianna ▲, kaliszadrianna@gmail.com

    Moja Wishlist prawdopodobnie nigdy nie przestanie się powiększać, co przyprawia mnie o lekki niepokój związany z głębokością mojego portfela. Jaki nowy poziom dna musiałyby zaliczyć moje finanse żeby spełnić wszystkie moje zachcianki?
    Jest na niej mnóstwo rzeczy. Od drobiazgów za kilkanaście złotych przez kosmetyki the balm i lakiery essie, a kończąc na nieosiągalnymi j'adore l'eau Diora :) To rzeczy przyziemne, typowo "wishlistowe", ale gdybym mogła spełnić jedno moje marzenie...chciałabym odnaleźć tego jedynego i stworzyć wesołą rodzinkę.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sylwia, sylwik19_12@onet.eu

    Rzadko tworzę swoje własne Wishlist na papierze. Zwykle wszystko jest w głowie i dzieje się spontanicznie. Moja przyziemna lista marzeń zawiera na pewno książkowy pakiet anielskiego cyklu Mai Lidii Kossakowskiej oraz czytnik e-booków. Lista kosmetykowa stale się powiększa lub zmniejsza, gdy tylko stwierdzę, że naprawdę, ale to naprawdę danej rzeczy nie potrzebuję. Swoje miejsce zawsze znajdują na niej pomadki ochronne, a czasem także kredki do oczu. Oraz żółty lakier Baltic Sand, który nagle wyparował ze sklepów. Na życiowej wishlist znajdują się natomiast: własne mieszkanie, kot bengalski, labrador oraz rosiczka/muchołówka. Oraz robienie w życiu tego, co będzie mi sprawiało satysfakcję i dzięki czemu poczuję się spełniona :-)

    Pozdrawiam i życzę wesołych urodzin oraz mnóstwa radości :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Daga; unbelievablemiss@gmail.com
    moim najwiekszym zakupowym marzeniem jest nowy obiektyw do aparatu i plaszcze Celine :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Joanna; emamija.info@gmail.com

    Tak jak u Ciebie, studia podyplomowe :) Czekam jeszcze na potwierdzenie z uczelni o uruchomieniu wybranego kierunku. Jeśli mówimy o roku czasu to oczywiście nowe mieszkanie z całym, pięknym, nowym wyposażeniem.
    Z takich mniejszych, bliższych czasowo pragnień to zielony płaszcz, taki w kolorze mchu :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Monika, dont_ask@vp.pl
    Na mojej wishliście jest bardzo, baaardzo ciepły płaszcz na zimę, perfumy Alien Essence Absolue i nauka hindi. Chcę też w najbliższym czasie wybrać się do opery albo filharmonii, bo jeszcze nigdy nie byłam, a myślę, że mi się spodoba (trzeba korzystać, póki mam zniżkę studencką ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Agata , agatamichalik@op.pl

    na mojej wishlist jest :

    Dyplom z wizażu, uszczęśliwianie Kobiet makijażem, pędzel Mac 217, Kefalonia, dwa rozmiary w dół :) , czarne emu i największy wosk Soft Blanket :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Iwetto iwetto@gmail.com
    Lustrzanka :) Prawdopodobnie Canon 600D, ale jeszcze nie wiem na 100%. Nie znam się na tym, nie umiem, ale potrzebuję. Blogowanie wymusza na mnie poszerzanie horyzontów w dziedzinach, o które bym siebie nie posądzała ;)
    A moim marzeniem jest wycieczka do Japonii :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ala, aiwanczuk@gmail.com
    Na mojej wishliście jest przede wszystkim dużo miejsca, bo jestem podatna na pokuszenie :) Ostatnio królują na niej kosmetyki Guerlain: Meteorites i Terracotta, pudry Ben Nye. Poza tym lampa pierścieniowa, żeby ocalić bloga od zapomnienia w sezonie jesień / zima, jakaś sprytna kiecka ukrywająca zimowe kształty, szałowe buty na wysokich obcasach, które w magiczny sposób zmienią mnie w gwiazdę catwalka, klasyczna czarna torba, która pomieści wszystko, co potrzebne na wyjazd do dowolnego słonecznego kraju :) No i oczywiście prezent z powyższego :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Trafiłam tu, co prawda godzinę później ale mam nadzieję, że się uda :) Bo na mojej kosmetycznej ( baaardzo długiej liście) są właśnie perfumy Toma Forda, miękkie, otulające, mhhm. A poza tym eliksir Caudalie, pielęgnacja z Organique, kolorówka Korres. Chciałabym też żeby w Polsce można było nabyć wreszcie produkty Ren i Dermalogica. Ach, marzy mi się wypróbowanie słynnej szczoteczki Clarsonic.
    Tak więc można by tę listę ciągnąć w nieskończoność. A tak na serio to chciałabym dojść do stanu gdzie materialne chciejstwa nie dochodzą zbyt często do głosu i gdzie jest pełna satysfakcja z tego co mam tu i teraz:)
    (Aha, to nie dotyczy książek :)

    OdpowiedzUsuń