28.10.13

CLARISONIC MIA - RECENZJA



W grudniu minie rok od kiedy Clarisonic Mia zagościł na dobre w mojej codziennej pielęgnacji. Dlatego postanowiłam podzielić się z wami moją opinią. To był jeden z moich najlepiej przemyślanych zakupów, podparty porządnym przewertowaniem blogów i filmików na youtube w poszukiwaniu recenzji.


Głównym powodem dla którego kupiłam tą szczotkę był problem z zanieczyszczeniami, zaskórnikami i nasilającymi się małymi wypryskami. Wcześniej próbowałam zwykłej szczotki z rossmana do mycia twarzy, ściereczek muślinowych i gąbki konjac. Niestety z żadnej z powyższych form oczyszczania skóry nie byłam zadowolona, ponieważ aby usunąć martwy naskórek musiałam dalej używać peelingów (za czym nie przepadam).     

Szczoteczkę Clarisonic kupiłam w kanadyjskiej Sephorze, wybrałam wersję Clarisonic Mia dlatego, że jest małych rozmiarów, mieści się w każdej podróżnej kosmetyczce no i co najważniejsze załapałam się na promocję świąteczną (zapłaciłam za nią mniej niż 350 zł). 

Clarisonic Mia ma jedną opcję prędkości i szczotkę do skóry wrażliwej, która sprawdza się idealnie, więc nawet nie próbowałam innych końcówek.

Pierwszy raz użyłam jej z żelem Neutrogena Deep Clean  Cream cleanser, który w połączeniu ze szczotką sprawił, że tak czystej i gładkiej skóry nie miałam chyba nigdy. Pół wieczoru spędziłam na zachwycaniu się tą gładkością i dotykaniu mojej twarzy! ;)

Używam jej codziennie wieczorem wraz z żelem Clinique, wymieniając końcówkę co 3 miesiące (kupuje je na ebay). Staram się również codziennie lub co drugi dzień wyparzyć ją gorącą wodą, aby zabić bakterie.




Co po prawie roku użytkowania dała mi Clarisonic Mia?

1. Gładkość cery i uczucie super czystości po każdym zastosowaniu.
2. Ilość wyprysków i zanieczyszczeń jest o wiele mniejsza, pory czystsze. 
3. Kosmetyki, które stosuję na oczyszczoną Clarisonic skórę, wchłaniają się szybciej i lepiej, dzięki czemu działają głębiej.
4. Nie potrzebuję już peelingów, których używanie jest dla mniej najmniej lubianą czynnością w pielęgnacji. Szczotka doskonale usuwa martwy naskórek. 


Jednak jeśli liczycie, że pozbędziecie się dzięki niej całkowicie trądziku, będziecie zawiedzione. Nadal od czasu do czasu zdarza mi się, znaleźć jakąś niespodziankę na twarzy. 

Uważam, że działanie Clarisonic zależy w sporym stopniu od produktu z którym jej używamy. Bardziej zadowolona byłam, z żelu Neutrogeny, który dzięki zawartości mentolu delikatnie chłodził skórę, co dawało uczucie super czystości. I jeśli uda mi się go gdzieś znaleźć kupię na pewno.

Podsumowując, czy kupiłabym Clarisonic Mia ponownie? Oczywiście, że tak! Nie wyobrażam sobie wieczoru bez masażu tą szczotką, oraz tego uczucia gładkości i czystości cery. Dzięki niej uspokoiła mi się skóra, a wypryski zdarzają naprawdę rzadko. Jednym minusem jak, dla mnie jest jej zbyt wysoka cena (w Polskiej Sephorze ok 625 zł.).




10 komentarzy:

  1. Ciekawe skąd taka cena w polskiej Sephorze? A produkt wart zainteresowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia! U nas pozostaje czekać na jakieś zniżki lub promocje... :)

      Usuń
    2. Cena jest taka, ponieważ w Polskiej Sephorze jest tylko Mia2, a nie Mia, która nie posiada tego drugiego przycisku z timerem. Mię (tą pierwszą) można jeszcze kupić w UK, a w Polskich Sephorach jest TYLKO Mia 2 za ponad 6 stówek.

      Usuń
  2. w Polsce w ogóle kosmetyki i akcesoria które są dostepne za granicą są dużo droższe, a w Sephorze już szczególnie. Kiedy 2 lata temu byłam w Kanadzie, to różnica w cenie np. korektowa MUFE lub eyelinera z Clinique to 70 do 100%. Żałuję, że wtedy nie kupiłam tej szczotki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją miałam na swoje liście zakupów i to była jedna z pierwszych rzeczy jakie w Kanadzie kupiłam. Chociaż jeśli chodzi o kosmetyki, które są dostępne w Polsce to aż tak dużej różnicy cen nie było. Ale ja trafiłam też na dosyć wysoki kurs $. Za to żałuje że oprócz Laguny nic więcej z Nars nie kupiłam :(

      Usuń
  3. Nom z tą ceną w PL przegięli ;) Sama się na nią czaję, ale będę zamawiać z UK, bo tam wychodzi zdecydowanie taniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam zamawiać z UK jednak niespodziewanie trafił mi się wyjazd za ocean z czego oczywiście skorzystałam :)

      Usuń
  4. Planuję wyjazd do rodziny, do Chicago i już od jakiegoś czasu myślę nad jej zakupem. Jak się tylko ciotka dowie że chcę kupić szczotkę do twarzy za 150$... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy19.1.14

    Dziewczyny,roznica w cenie MIA pomiedzy Kanada, a Polska wynika rowniez z roznicy w oferowanym modelu. W Sephorze dostepny jest model MIA2, ktory ma dwie predkosci, a nie jedna, jak opisywana MIA. Rowniez za granica MIA2 jest drozsza, choc fakt, ze i tak latwiej niz u nas mozna "uplowowac" ja w promocji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Chociaż gdy ja kupowałam swoją, wersji Mia2 nie było jeszcze w sprzedaży nigdzie.
      Pozdrawiam!

      Usuń