9.10.13

CHLOÈ


Od lat poszukiwałam idealnego zapachu, który będzie po prostu MÓJ.


Moją pierwszą buteleczkę perfum Chloe, dostałam w prezencie urodzinowy jakieś 5 lat temu. Nie byłam specjalnie tym zapachem zachwycona, tym bardziej, że był to okres w którym uwielbiałam zapachy owocowe, jak Baby Doll YSL czy letnie wersje Escady. Jednak bez problemu udało mi się w przeciągu roku ją zużyć  i zupełnie o tym zapachu zapomnieć. Kolejną butelkę kupiłam sobie 2 lata temu na lotnisku w Rzymie, był to początek wiosny, a zapach Chloe wydał mi się idealny świeży, delikatny i kobiecy. Oczywiście używałam go już z dużo większą przyjemności, tym bardziej, że towarzyszył mi w trakcie wakacyjnego wyjazdu do Paryża. 
Parę dni temu zostałam zapytana jakie perfumy chciałabym dostać w prezencie urodzinowym, i po wielu wycieczkach do perfumerii i wąchaniu nieskończonej ilości zapachów wybrałam ponownie właśnie Chloe!
Po wielu komplementach w stylu „ ooo znów pachniesz jak Ty!” albo „Jak czuje ten zapach to od razu mi się z Tobą kojarzy!”, stwierdziłam, że to jednak właśnie Chloe jest takim moim charakterystycznym zapachem. Który jest na tyle klasyczny, że pomimo zużycia już kilku flakonów nadal mi się podoba!


Nuty zapachowe: 

nuta głowy: liczi, frezja, peonia 

nuta serca: róża, magnolia, lilia 
nuta bazy: ambra, drzewo cedrowe 



A jaki są wasze ulubione perfumy? Macie "swój" zapach?





1 komentarz:

  1. Ja najbardziej jestem kojarzona z zapachem Far Away z Avonu :D To moje ulubione perfumy.
    Bardzo podoba mi się również J'adore Diora, ale to niestety nie na moją kieszeń

    OdpowiedzUsuń