17.9.13

SUMMERTIME SADNESS




Jeszcze nie rozpakowana torba plażowa stoi gdzieś w kącie, pełna piasku z plaży, kolorowych czasopism i wspomnień. Zwlekam jak najdłużej zanim zabiorę się z jej porządkowanie, bo to będzie oznaczało koniec wakacji i powrót do codzienności. Moje włosy pachną jeszcze morską wodą, skóra pamięta ciepłe promienie słońca i aż trudno jest mi uwierzyć, że jeszcze 24h temu wsłuchiwałam się w szum fal Adriatyku. Dzisiejszy wieczór zamiast z zimnym drinkiem, spędzam jednak z gorącą zieloną herbatą, otulona kocem. Maluję paznokcie w iście jesienny odcień (Essie- Solo Mate) i z kalendarzem planuję nadchodzące tygodnie. Jesień to zawsze pora największe zmiany w moim życiu, mam nadzieję, że i ta nadchodząca przyniesie mi same pozytywne niespodzianki i zwroty akcji!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz