8.2.13

NEW & OLD

Kupując ubrania już od prawie dwóch lat,  kieruję się zasadą: 
"jeśli mam co najmniej trzy rzeczy w swojej szafie, z którymi mogę połączyć nową, spokojnie mogę ją kupić". Dzięki temu praktycznie wszystko co mam w szafie mogę w nieskończoność łączyć i miksować ze sobą. Kupując ubrania "bazowe" wybieram zazwyczaj te które mają klasyczny krój, lub uniwersalny kolor, przez co mogę spokojnie nosić je latami, łącząc z dodatkami czy ubraniami zgodnymi z najnowszymi trendami (na to staram się wydawać jak najmniej). Z dzisiejszego zestawu nowa jest tylko tunika z H&M, która mimo niskiej ceny (59,90), a dzięki klasycznemu wzorowi w panterkę i w miarę prostemu krojowi,  myślę że, posłuży mi przez kilka sezonów. Pozostałe rzeczy są w mojej szafie od lat, tak jak torebka z Cubusa. Kupiona pięć lat temu, jest jedną z moich ukochanych torebek.Tak samo jak kozaki z Zary, które noszę już czwarty sezon są super wygodne i idealnie sprawdzają się przy lekko rockowych stylizacjach. Legginsy ze sztucznej skóry staram się mieć zawsze w szafie, gdyż one + luźna tunika to mój ulubiony zestaw na wieczorne wyjście ze znajomymi.  Bransoletki są wykonane przeze mnie (zrobiłam je z innych starych naszyjników i bransoletek ). Czerwony lakier z Essie (pisałam o nim tutaj), neonowa pomadka z Catrice i perfumy Chloe, również posiadam w swojej kosmetyczce od dłuższego czasu.  

Tunika H&M. Legginsy i torebka Cubus. Kozaki Zara. Lakier Essie 5th Avenue. Pomadka Catrice. Perfumy Chloe. 



1 komentarz: