2.5.12

APRIL FAVORITES

Od kilku dni jest tak wiosennie i słonecznie, że z pisaniem o moich ulubieńcach kwietnia przeniosłam się na słoneczny taras. Mam nadzieję że wam się spodoba.


Jednym z najbardziej ulubionych produktów poprzedniego miesiąca okazały się szkła kontaktowe! Noszę okulary już od dobrych kilku lat i jak dotąd wzbraniałam się strasznie przed włożeniem sobie do oka czegokolwiek ;) W końcu jednak przełamałam strach i tak oto od ponad miesiąca w końcu widzę wszystko i wszystkich tak jak trzeba i mogę przy tym nosić przeciwsłoneczne okulary!

Dermalogica - peeling z kwietniowego GlossyBoxa - na mojej skórze sprawdza się rewelacyjnie, ładnie i dokładnie ściera suchy naskórek, nie podrażnił i nie uczulił. I najważniejsze dla mnie - efekt wygładzonej cery widać od razu.

Po peelingu najczęściej stosowałam maseczkę - w tym miesiącu stałam się fanką tzw. "sheet mask" - czyli maski w postaci płatka fizelinowego, który nakładam na całą twarz i przez 20 minut leżąc relaksuje się. Najczęściej używałam tych maseczek z Exclusive Cosmetics ( hialuronową i kolagenową), bardzo fajne sheet mask ma także w swojej ofercie L'biotica (niestety wszystkie zużyłam więc nie pokaże).

Noni Care Day Face Cream - krem naturalny, który zastępuje mi dwa produkty - krem nawilżający i krem z filtrem (posiada UV 30). Bardzo szybko się wchłania, ładnie wygląda na nim makijaż i chroni przed słońcem. Nic więcej od tego kremu nie potrzebuję.

Balsam ujędrniający do ciała Palmers Firming Butter - zapach prawdziwego kakao sprawia, że z niecierpliwością czekam aby się nim wieczorem posmarować. Super nawilżenia nie zauważyłam, po prostu zapach rekompensuję mi wszystko.

 Najczęściej w kwietniu nosiłam mega prosty makijaż :
1. Podkład Bourjois Healthy Mix nr 52 - nakładałam cieniutką warstwę aby wyrównać koloryt skóry
2. Przebarwienia i niedoskonałości zakrywałam korektorem MAC Pro Longwear.
3. Policzki podkreślałam bronzerem w ciepłym kolorze brzoskiwni - Lancome 05 OCRE ROUGE4. A szczyt kości policzkowych rozświetlaczem MAC Soft & Gentle.
5. Rzęsy wytuszowane czarną maskarą Maybelline - illegal length , która bardzo ładnie wydłuża rzęsy i nie kruszy się po całym dniu!
6. Usta pomadka Loreal 301 Dating Coral oraz mini blyszczyki Essence z zestawu 3 sztuk (niestety nazwy nie pamiętam trzecim był biały brokatowy).

Lakiery do paznocki : Loreal 209 i Rimmel 60 seconds nr 620 

Bratki z mojego ogródka ;)

Jak wam mija długi majowy weekend? 

xx coffedoll 

1 komentarz:

  1. A mnie ten Noni Care strasznie uczulił. Stosuję go teraz do rąk i całe biuro pachnie ;D ale przyznam się, że coś mi skład jego nie podchodzi bo czasem... swędzą mnie po nim nawet ręce. Widocznie ma jakiś składnik który moja skóra odrzuca, no cóż. Ale chcę go zużyć w jakikolwiek sposób bo nie lubię wyrzucać kosmetyków ;)

    Rozświetlacz z MAC - mogłabym go mieć! :)

    OdpowiedzUsuń