3.3.12

ULUBIONE PRODUKTY LUTEGO



W lutym praktycznie codziennie malowałam się tak samo, testując kilka nowych produktów:

1. Garnier krem BB kolor 02-light - co prawda kryje słabo ale wyrównuje kolor cery i daje efekt zdrowej skóry. Bardzo mi się ten efekt podoba i na pewno będę używać tego kremu latem!
2. Paletka korektorów Catrice - aby ukryć to z czym nie poradził sobie krem BB.
3. Róż Catrcie 050 Apricot Smoothie- piekny brzoskwiniowo-pomarańczowy odcień. Trzeba nakładać bardzo delikatnie bo jest całkiem intensywny i utrzymuje się na policzku cały dzień!
4. Tusz do rzęs DIORSHOW Extase bardzo ładnie pogrubia rzęsy i nie kruszy się w ciągu dnia. Ale czy wart jest swojej ceny? Raczej nie.
5. Balsam do ust SANOFLORE z olejkiem ze słodkiej pomarańczy - nakładam przed nałożeniem pomadki aby nawilżyć i wygładzić usta. Balsam jest całkiem fajny, ale nie każdemu będzie podobać się jego "ziołowy" zapach.
6. Lipstain Catrice 040 Don't Call Me Princess + Chanel Rouge Coco Shine nr 57
Moje ulubione połączenie! Lipstainem z Catrice maluję usta na początku, dzięki czemu pomadka Chanel utrzymuje się dłużej, a kolor jest bardziej intensywny.



1. Moja własna mieszanka olejków do OCM (skład olej rycynowy, olejek HIPP, rybki z dermogal i olejek ginkgo sanddorn Natuderm botanics z Drogerii Natura). Używam do zmywania makijażu razem z muślinową ściereczką. Stosuje co prawda dopiero miesiąc, ale jak na razie jestem bardzo zadowolona.
2. Clinique All about eyes - krem pod oczy, który kupiłam kiedyś w zestawie. A że projekt denko trwa trzeba było w końcu go wykorzystać. Całkiem ładnie nawilża skórę pod oczami i jest bardzo wydajny.
3. Maść ochronna z wiatminą A- mieszam z kremem do stóp, które dzięki temu są super gładkie! Maść kosztuje niecałe 5 zł a pomogła mi z odwiecznym problemem suchych pięt.
4. Peeling cukrowy Perfecta marcepanowy. Zapach jest tak obłędny że najchętniej bym go zjadła! Lubię go za to że pozostawia na skórze lekko tłusty film, przez co nie muszę koniecznie nakładać balsamu do ciała.
5. Nivea Good-bye cellulite - mój ulubiony balsam antycellulitowy.  Co prawda nie usunie nam "pomarańczowej skórki" ale sprawi że skóra będzie super gładka i przyjemna w dotyku! 
6. L'biotica regenerujący krem do rzęs -stosuję codziennie wieczorem już dwa miesiące i zauważyłam, że rzęsy są grubsze i mocniejsze. Wiem, że to samo robi olejek rycynowy ale wygodniej mi stosować ten krem.

Odnoście kremów i odżywek do rzęs, czy któraś z was stosowała Rapid Lash albo Idol Lash? Sama zastanawiam się nad kuracją którymś z tych produktów. Będę super wdzięczna za informacje o tym czy u was sprawdził się któryś z tych produktów i jak wyglądała kuracja nim. :)


Follow my blog with Bloglovin

1 komentarz: