28.1.12

ZAKUPY






Miałam dzisiaj trochę czasu przed spotkaniem z przyjaciółką, więc postanowiłam zajrzeć do drogerii Douglas. Zawsze marzyła mi sie szminka Chanel, ale że jestem raczej blyszczykową dziewczyną pozostawało to w dalekiej sferze wish list. Jednak, jak już kilka postów wcześniej pisałam, powoli przekonuje sie do pomadek, a także postanowiłam zrobić sobie prezent z okazji ukończenia bardzo męczącego projektu -tak więc jedno z moich marzeń musiało sie spełnić :) I tak oto jestem dumną posiadaczką pierwszej w moim życiu pomadki Chanel! Wybór padł na serie nawilzajacych i lekko transparentnych pomadek - Rouge Coco Shine w odcieniu 57 aventure. Jest to piękny delikatny róż, który wyglada zupełnie jak błyszczyk! ;)



Przy okazji nie mogłam odmówić sobie nowych lakierow do paznokci do mojej kolekcji - klasycznej czerwieni Dior nr 999 Coquelicot Poppy i metalicznego złota Dior nr 226 timleless gold. Skusiłam sie rowniez na nowy podklad Rimmel Wake me up w kolorze 100 ivory, mam nadzieje ze bedzie równie dobry co Match Perfection, który całkiem pozytywnie mnie zaskoczył (recenzja już wkrótce).:) coffedoll

6 komentarzy:

  1. świetne zakupki :) zazdroszczę szminki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietne zakupy:))) ja uwielbiam te szminki z tej serii sa prawie takie jak blyszczyk:)))

    buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdroszcze zakupow :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wydaje mi się czy widać tam także podkład z rimmel wake me up?:) mogła byś napisać mi coś na temat tego podkładu bo się zastanawiam czy go nie kupić ;) zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jestem na etapie testowania bo przyszedł w końcu na niego czas;)
      W najbliższych dniach na pewno napiszę coś na jego temat.
      Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny :)

      Usuń