3.12.11

Małe zakupy...

Korzystając z tego że w końcu mam wolniejszy weekend, najpierw porządnie się wyspałam, wypiłam moją ulubioną, dużą kawę cynamonowo-miodową* i postanowiłam udać się do centrum handlowego. Potrzebowałam super nawilżającego kremu, aby ukoić moja buzię, gdyż parę dni temu udałam się do dermatologa i jestem w trakcie kuracji maścią Retin-A. Oczywiście nie obyło się bez wycieczki w parę innych miejsc, chociaż tłumy które spotkałam w H&M spowodowały, że zrezygnowałam z wizyty w przymierzalni i zakupów. A to jest dopiero początek grudnia! Mam tylko nadzieje, że upatrzone prze zemnie rzeczy jeszcze tam będą w poniedziałek przed południem ;)
Moje małe zakupy:


A przy okazji chciałam gorąco zaprosić was do obserwowania mojego bloga. Dla moich wytrwałych obserwatorów z okazji świąt szykuję małą niespodziankę, z czego ogromnie się cieszę, bo uwielbiam obdarowywać innych! :)

*cynamonowo-miodowa latte
Moja wersja tej kawy jest dziecinnie prosta, a to sprawia, że jeszcze bardziej ją uwielbiam!
Dużą szklankę mleka podgrzewam, ubijam przez chwilę mleko aby zrobiło się troszkę piany (takim małym urządzonkiem do spieniania mleka). Następnie dodaję sporą łyżeczkę prawdziwego, gęstego miodu mieszam i na koniec posypuję odrobiną zmielonego cynamonu! Nie wyobrażam sobie sezonu jesienno- zimowego bez tej kawy na śniadanie!





2 komentarze:

  1. widzę jakieś ciekawe lakiery :):)

    zapraszam :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Też kupiłam sobie niedawno ten krem do rzęs!

    OdpowiedzUsuń