30.11.11

ULUBIEŃCY LISTOPADA



Dzisiaj szybciutko moje ulubione produkty z listopada (chociaż raz udało mi się wyrobić z tym wcześniej). :)

1. John Frieda Go blonder lightening spray
Wiem, że zdania na temat tego produktu są podzielone. Jedni go nienawidzą inni uwielbiają. Kupiłam go wiosną z myślą o rozjaśnianiu odrostów przy moich ówczesnych blond włosach, jednak po kilku użyciach wylądowała w szufladzie. Odkryłam go na nowo kilka tygodni temu robiąc porządki w łazience. Stosuję go raz w tygodniu do uzyskania delikatnego efektu "ombre" na moich ciemniejszych niż wiosną włosach. Końcówki stają się powoli jaśniejsze ale nie jest to bardzo drastyczna zmiana. Minusem jest zapach, ale ulatnia się po kilku minutach. 

2. Vichy Dermablend sztyft kolor Light nr 13 + Lily Lolo mineralny podkład kolor Warm Peach
Kogo jesienią i zimą rano nie można ściągnąć z łóżka ręka w górę! No właśnie, ja jestem strasznym śpiochem o tej porze roku i ostatnią rzeczą na jaką mam ochotę rano, jest mozolne wcieranie podkładu korektora i sypkiego pudru. A że niestety jeszcze moja cera szaleje i znów ma "naście lat" potrzebowałam czegoś mocniejszego do zakrycia pewnych spraw. I tak rano robię kilka maźnięć sztyftem Dermablend na to, co chcę ukryć, a następnie kilka szybkich ruchów pędzlem oprószonym podkładem mineralnym i mam cerę bliską idealnej i to przez cały dzień.

3. Wibo róż  z jedwabiem nr.6
Zrezygnowałam chwilowo z ukochanego bronzera aby skóra mogła się zaleczyć i jedynie na "jabłuszka" na policzkach aplikowałam ten róż z Wibo aby delikatnie nadał twarzy zdrowego rumieńca.

4. Loreal Super Liner Black Vinyl
Pozwala na błyskawiczne zrobienie kreski i nie ściera się w ciągu dnia. Ładna intensywna czerń. 

5. Maybelline colorsensational cream gloss w kolorze 622 Nude Pearl + Sephora konturówka nr 135.
Ostatnio mam natchnienie na usta w kolorze nude i to moje ulubione połączenie! Bardzo delikatne i nie za jasne. Muszę koniecznie zrobić zapas tego koloru błyszczyku! Niestety nie wiem czy ten kolor konturówki z Sephory jest jeszcze dostępny - to taki bardzo jasny blady róż.

6. Tołpa dermo face sebio maska-peeling-żel 4w1 korygująca niedoskonałości.
Stosowałam jako maseczkę 2-3 razy w tygodniu i bardzo ładnie podsusza wypryski i wygładza twarz i nie podrażnia mojej skóry jak zazwyczaj dzieje się przy tego rodzaju produktach. 




1 komentarz:

  1. sama właśnie zbieram się na wpis o ulubieńcach dawno go nie robiłam :D podoba mi się Twój blog i zdjęcia na nim :D dodaję Kochana i będę tu często zaglądać niech to Cię mobilizuję do aktywności na blogu :D buziaki

    OdpowiedzUsuń