10.11.11

OCTOBER FAVORITES

Dzisiaj stały punkt mojego bloga - czyli ulubieńcy października. Sporo spóźniony post ale mam nadzieję że wytrwali czytelnicy którzy tu od czasu do czasu zaglądają mi to wybaczą:)


1. Pędzle z ECOTOOLS - moja największa miłość ostatniego miesiąca - super miękkie i delikatne, a przy tym za rozsądną cenę. Wydają się być po prostu ideałem. Po wypróbowaniu tego do różu zaopatrzyłam się w kolejne dwa: do pudru i cieni. Marzy mi się jeszcze kabuki tylko niestety jeszcze ich w moim rossmanie nie ma.

2. CLINIQUE anti blemish solutions spot treatment gel - żel antybakteryjny, przyspieszający gojenie się wyprysków. Oczywiście nie wierzę że jakikolwiek produkt może spowodować że pryszcz zniknie w jedną noc, ale ten żel potrafi go wysuszyć w dwa, trzy dni. Używam tylko w nagłych przypadkach, aby skóra się do niego nie przyzwyczaiła.


3. Eclat mineral BOURJOIS - prasowany puder z minerałami. Rano przypudrowuję nim twarz i z przyzwyczajenia wrzucam do torebki bo "może się przydać". I od kiedy go używam nie zdarzyło mi się wyciągnąć go w celu poprawek makijażu. Czyli robi to co ma robić - ujednolica i matuje cerę na długo. Jedyny minus to bardzo mocny "perfumowy" zapach tego pudru, którego na szczęście nie czuć po nałożeniu.

4. Laura Mercier Face Tint w kolorze Apricot - róż w sypkim pudrze w bardzo ładnym brzoskwiniowo (morelowo) różowym odcieniu. Jest bardzo mocno napigmentowany więc wystarczy odrobina, aby nadać policzkom dziewczęcego rumieńca, dzięki czemu twarz wygląda na zdrowszą i wypoczętą. Utrzymuje się przez cały dzień i na mojej skórze pod koniec dnia troszeczkę ciemnieje.


5. H&M Wawawoom - lakier do paznocki, brokatowy delikatny szampański kolor tak mi się spodobał że nawet jako fanka klasycznej czerwieni, malowałam nim namiętnie paznokcie prawie przez cały miesiąc!

6. Max Mara Le Parfum - mój ulubiony zapach na sezon jesienno-zimowy. Kupiłam je zeszłej jesieni i niestety teraz wykończyłam całą butelkę, ale na pewno kupię je ponownie. Perfumy mają taki słodki, kobiecy seksowny zapach. Uwielbiam wychodząc po całym dniu z pracy otulić się ciepłym szalem i czuć ten zapach.

 

I na koniec mój nowy nabytek dzięki któremu również będę mogła tutaj umieszczać posty częściej niż do tej pory - Ipad 2! Jestem nim zauroczona :) Byłabym wdzięczna za polecenie ciekawych aplikacji na to cudeńko.

Buziaki i udanego leniwego długiego weekendu! ;)







1 komentarz:

  1. Też uwielbiam pędzle Ecotools, muszę się zaopatrzyć jeszcze w ten do różu :) Lakier do paznokci jest przepiękny, strasznie żałuję, że go już nie znalazłam...

    OdpowiedzUsuń