19.11.11

CODZIENNA PIELĘGNACJA

Jestem osobą która lubi często zmieniać coś, ulepszać i szukać tych idealnych kosmetyków, dlatego też moja codzienna pielęgnacja zmienia się nawet parę razy w ciągu roku, szczególnie w sezonach letnim i zimowym.

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć o tym jak wygląda teraz moja codzienna pielęgnacja 

1. Zawsze zmywaj makijaż, choćbyś padała na nos!
Po przetestowaniu wielu płynów micelarnych, zawsze wracam do Biodermy, jedna kupuję ją tylko na          promocjach, gdyż uważam że regularna cena jest zbyt wysoka. Bardzo dobrze zmywa maijaż chociaż nie zawsze radzi sobie z mocniejszym, wieczorowym makijażem oka, ale w takich przypadkach używam dwufazowego płynu z Bourjois.



2. Delikatnym żelem zmyj resztki dnia z twarzy.
Do mycia twarzy staram się używać delikatnych żeli. Aktualnie używam Cetaphilu, który dobrze oczyszcza skórę nie podrażnia jej i nie wysusza. 



3. Nawilżaj, nawilżaj, nawilżaj...
Na oczyszczoną skórę nakładam krem nawilżający nadal używam tego z Clinique i jak na razie (od miesiąca) nie mam do niego żadnych zastrzeżeń.


Od tygodnia  wieczorem stosuję również rybki  Dermogal z witaminą A i E które bardzo dobrze nawilżają i działają przeciw zmianom trądzikowym.



4. Zadbaj o okolicę oczu.
Jako że nieuchronnie zbliżam się do 30-tki, zaczęłam dbać także o okolicę oczu. Używam do tego dwóch kremów: 
rano - Ziaja żel pod oczy szałwiowy zmniejszający obrzęk - trzymam go w lodówce i nałożony rano sprawia, że oczy wyglądają na wypoczęte i świerze, jakbym spała ponad 8 godzin ;)
wieczorem - AA Wrażliwa natura 30+ krem pod oczy przeciwzmarszczkowy i nawilżający. Nie polubiliśmy się z tym kremem, ma okropnie "tępą" konsystencję i naprawdę trzeba go bardzo długo wcierać. Nie widzę też żadnych efektów, więc niestety nie kupię go ponownie.


5.  Produkty dodatkowe: 
Peeling - Ziaja Sopot Spa - stosuję 2 razy w tygodniu, delikatnie usuwa martwy naskórek, niepodrażnia i nie uczula.
Clinique żel punktowy na niedoskonałości - pisalam o nim w ostatnich ulubieńcach, pomaga szybciej pozbyć się pryszcza, wysuszając go. Bardzo wydajny mam go od pół roku i jestem dopiero w połowie.


Aby podsuszyć niedoskonałości, które niestety czasami się pojawiają i aby dobrze oczyścić skórę,używam tej maseczki z The Body Shop Blue Corn. Uwielbiam uczucie idealnie czystej i gładkiej skóry jaki uzyskuję po jej zmyciu, ale nie polecam używać jej częściej niż raz w tygodniu bo jest dosyć wysuszająca.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz