13.10.11

ALL DAY & NIGHT?

Muszę się wam przyznać do mojej małej obsesji, która na szczęście trwa od niedawna, ale nie wiem do czego może doprowadzić ;)
Zaczęło się niewinnie parę tygodni temu pakując podróżną kosmetyczkę i chcąc zaoszczędzić miejsca wrzuciłam kredki Make Up For Ever, które pokazywałam już w ulubieńcach września KLIK i wykorzystywałam je jako cieni przez cały wyjazd - byłam zachwycona że bez bazy trzymają się cały dzień. Zaczęłam więc wypatrywać w drogeriach wodoodpornych i super trwałych cieni do powiek.
W Douglasie natrafiłam na cienie Essence Stay All Day long lasting eyeshadow, oczywiście dwa kolory wylądowały w koszyku w mgnieniu oka.


Nie byłabym sobą gdybym nie wybrała odcieni brązu i beżu ;) Cienie bardzo ładnie dają się rozetrzeć, więc mimo tego że są bardzo błyszczące można je nosić w makijażu dziennym. Trzymają się bez bazy spokojnie ponad 12 godzin.
Kolory które posiadam od lewej: 02 Glammy Goes To... , 03 Steel The Show.
Pierwszy jest typowym szampańskim odcieniem, zaś drugi na powiece daje odcień takiego brązu z szarością.


Kilka dni później przeglądając filmiki na Youtube trafiłam na filmik TheBreathOfFreshAir (polecam kanał dziewczyn!)z ulubieńcami września Marty, która wspomniała o cieniach Rimmel Colour Musse 8 Hr. Niestety nie widziałam w żadnej dorgerii tych cieni, na allegro nie było interesujących mnie odcieni i dopiero w sklepie internetowym www.paatal.pl udało mi się je znaleźć. Co prawda były to tylko testery ale za cenę 2,50 za sztukę stwierdziłam że można spróbować. Paczuszka przyszła kilka dni temu i oto te cienie:


kolory od lewej : 001- Snow Queen; 005- Glitz; 006- Get Fresh; 007- Breezy
 
Użyłam wczoraj rano nr 007 do makijażu oka i jakie było moje moje zdziwienie, gdy ok godz. 22 stanęłam 
przed lustrem w łazience, aby w końcu pozbyć się w końcu makijażu z twarzy a cień nadal był na powiece,
może troszkę stracił na intensywności ale był.
Koloru 001 użyłam jako rozświetlacz na kości policzkowe i również wytrzymał cały dzień, 
tylko trzeba go błyskawicznie, po nałożeniu, rozetrzeć aby nie były jednej świetlistej plamy. 
Na pewno będę polować na te cienie na allegro no i mam nadzieje ze może jednak wejdą do Polskich sklepów :)

A swatche wszystkich cieni:
od lewej : Essence 02, Essence 03, Rimmel 001, 005, 006, 007


 Moje uzależnienie rozwija się nadal i szukam kolejnych wodoodpornych cieni, może macie jakieś swoje ulubione ??? :)

5 komentarzy:

  1. Kochana te testery mają większą pojemność niż de facto same kosmetyki ;) ale podaję linka do sprzedawcy u które zdobyłam te cienie
    http://allegro.pl/listing.php/user?us_id=22894480

    a co do toaletki dam znać jak dotrze, choć nadal na nią czekam, chyba do świąt jej nie będzie u mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Numer 007 jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  3. przecudne kolorki! Aż się chce malować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No własnie chce i robię nimi makijaż codziennie odkąd je kupiłam! :)
    007 to chyba mój ulubiony kolor.

    OdpowiedzUsuń
  5. zgadzam się te cienie w musie z Rimmela są absolutnie nie do zdarcia utrzymują się cudownie na powiekach i tak pięknie się mienią (ja jestem fanką cieni o wykończeniu shimmer jakoś nie kręcą mnie maty), nawet dziś miałam nimi pomalowane oczy :D

    OdpowiedzUsuń