11.9.11

ZAKUPY!!!

Ten tydzień minął mi jak błyskawica przez ogromną ilość pracy, ale Panowie z energetyki podarowali nam jeden dzień na złapanie oddechu. Z powodu braku prądu trafiła mi się wolna od pracy środa. A jak najlepiej wykorzystać środowe deszczowe przedpołudnie? Oczywiście na zakupach! Chciałabym więc podzielić się z wami tym co udało mi się wtedy znaleźć w sklepach.


W tym beżowym trenczu zakochałam się od pierwszego wejżenia! Szukałam już od dawna jednorzędowego płaszcza na jesienne a także wiosenne dni. Ten na dodatek ma bardzo kobiecy krój, ponieważ jest rozszerzany na dole za sprawą zakładek. Po prostu krzyczał do mnie "KUP MNIE!!!". :)

Baletki w panterke to już chyba moja 5 para tego obuwia. Tym razem wybor padł na baletki z H&M. Nie wyobrażam sobie jesieni bez butów w panterkę.

Również takim moim "must have" są rozpinane sweterki, lecz tym razem jako wielbicielka czerni postawiłam na nieco bardziej kolorowe.

T-shirts w odcieniach beżu z New Yorker świetnie wyglądają z granatowymi jeansami. Zresztą wyznaję zasadę, że t-shirtów nigdy za dużo ;)

Pasek z pozostałości letnich przecen w Camaieu.


Złota bransoletka z kokardką pochodzi z H&M, wiem wiem trochę infantylna ale świetnie współgra z beżami i brązami.


Oczywiście wszystkie zakupy kończę lub zaczynam w jakiejś drogerii, tak było i tym razem.  W Rossmannie trafiłam na promocję Bourjois więc zrobiłam małe zapasy na jesień - ulubiony podkład Healthy Mix oraz puder mineralny którego jeszcze nigdy nie miałam, więc  zobaczymy jak się będzie sprawdzał.
Nowy balsam do ust Nivea Volume ma delikatny różowy kolor, ma za zadanie powiększać usta - oczywiście w takie cuda nie wierzę ;) i niestety nie nawilża za dobrze. Wolę jednak zwykłe sztyfty z Nivea.
Stając w kolejce do kasy, ku mojemu zdziwieniu na stojaczku wśród akcesoriów makijażowych spokojnie wisiały pędzle ecotools, na razie tylko 3 rodzaje - do cieni, różu i pudru. A po obejrzeniu i przeczytaniu tylu pozytywnych opinii o tych pędzlach musiałam je wypróbować! Na początek wybrałam ten do różu. Faktycznie jest super mięciutki i jak na razie używam go z bronzerem i sprawdza się doskonale.

W Douglasie do koszyka wskoczył mi lakier OPI You Don't Know Jacques - połączenie szarości z brązem chyba będzie często gościło na moich paznokciach tej jesieni. Pani ekspedientka poleciła mi również tusz z Collistar Infinito jako maskarę robiącą "wszystko" - pogrubiającą, podkręcającą i wydłużającą rzęsy. Na razie czeka w kolejce aż skończą mi się tusze których obecnie używam.
A może któraś z was go używa i może podzieli się opinią o nim? 

3 komentarze:

  1. zakupy bardzo udane. ;) świetnie dobrałąś kolory i fason płaszcza. bardzo mi się podoba ;)
    pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie!

    http://aaarabesque.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam bardzo podobny plaszcz: ten sam kolor i fason, tylko guziki troche inne. Pozdrawiam!

    http://maggieswardrobe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam pędzle EcoTools! Z przyjemnością dodaję Twojego bloga do obserwowanych :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń