13.8.11

ULUBIEŃCY LIPCA

Trochę zaniedbałam tego bloga, za dużo działa się w moim życiu na raz. Ale powoli wszystko się uspokaja a ja mam w końcu trochę czasu aby tutaj zaglądnąć i nadrobić zaległości.
Dzisiaj spóźnieni ale słoneczni ulubieńcy lipca! :)



1. Lakiery do paznokci My Secret w kolorach od lewej 143 i 129.
Tak słoneczne i pozytywne, że malowałam nimi paznokcie praktycznie przez cały miesiąc!

2. Szczotka Tangle Teezer 
Jestem nią zachwycona bo w końcu bez problemu, mogę rozczesać moje kręcące się i puszące włosy. 
Szczotkę kupiłam na stronie asos.com

3. Clarins Daily Energizer Cream-Gel
Szukałam lekkiego nawilżającego kremu na dzień, jakieś alternatywy dla Dramatically Different Moisturising Gel z Clinique i Pani w Douglasie poleciła mi właśnie ten z Clarinsa. Ma bardzo przyjemny  zapach, jest lekki, szybko się wchłania, ładnie rozświetla buzię i co najważniejsze nie zatyka porów! Jedyny jego minus to taki że nie posiada SPF. Także jest to promocyjna letnia edycja tego kremu, ponieważ jest on w tubce i ma aż 50 ml. kosztował 99 zł.

4. Rimmel Krem koloryzacyjny do twarzy i ciała w odcieniu Light Matte
Coś dla takich leniuchów jak ja, którzy nie lubią codziennego wklepywania samoopalacza albo balsamu brązującego  a nie maja czasu łapać opalenizny na słońcu. Jest to żel, którego kolor na początku przeraza  bo jest czekoladowy, ale bardzo szybko się wchłania i pozostawia na skórze delikatny złocisty kolor, który zmywamy dopiero żelem pod prysznicem. Idealny jeśli chcemy przyciemnić nogi. Ale na pewno polecam wybór ciemniejszego odcienia bo ten najjaśniejszy sprawdzi się przy baaardzo jasnych karnacjach.

5. Błyszczyk Effet 3D MAX Bourjois w kolorze 61 
Ładny delikatnie różowy kolor, który dosyć długo utrzymuje się na ustach i ich nie wysusza. I dla mnie to wystarczy jeżeli chodzi o błyszczyk :)

6. Tusz do rzęs Rimmel Extra Super Lash w kolorze brown black
Do wakacyjnego makijażu chciałam delikatniejszy odcień maskary czyli brązowy. I ta całkowicie mnie zaskoczyła bo nie dość, że ma ładny ciemno brązowy kolor to jeszcze bardzo fajnie pogrubia i wydłuża rzęsy. I co najważniejsze nie kruszy się i nie rozmazuje!

7. Kredka Artdeco wodoodporna w kolorze brązowym numer to chyba 1G9
Delikatnie roztarta + tusz Rimmel tak wyglądał mój cały makijaż oka w lipcu! Kredka utrzymuje się cały dzień i ma ładny metalicznie brązowy kolor, który ładnie podkreśla niebieską tęczówkę oka. Planuję zakup jeszcze kilku kolorów tej kredki :)

8. Podkład w pudrze Artdeco  Hydra Mineral Compact Foundation
Mój Mac Studio Fix Powder sięgnął dna, a w moim mieście niestety nie ma sklepu MAC więc musiałam poratować się jakimś zamiennikiem i polecona mi własnie ten z Artdeco. Cena ok 99 zł (ale ma wymienne wkłady w cenie 59 zł.). Nie zapycha porów i jest beztłuszczowy, oraz bez parafiny, olejków, sylikonu i perfum! Więc spokojnie nadaje się nawet do cery wrażliwej. Skóra po nim nie jest całkiem matowa, daje to efekt bardzo naturalnego wyglądu. Jak na razie sprawuje się lepiej niż Mac Studio Fix, zobaczymy czy nie zmienię zdania po dłuższym jego stosowaniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz